Karmienie niemowlaka okiem logopedy

Być może niektórzy uznają za dziwny fakt, że logopeda wypowiada się na temat karmienia niemowląt. Jest na to bardzo proste wytłumaczenie – narządy, których używamy podczas jedzenia, są też odpowiedzialne za mowę. Jama ustna i układ oddechowy pełnią przecież kluczowe role w obu tych czynnościach.

Prawidłowe karmienie niemowlęcia może zapobiegać późniejszym problemom z rozwojem mowy, jest więc elementem wczesnej profilaktyki logopedycznej. Rolą logopedy jest zatem propagowanie wiedzy o odpowiednich technikach karmienia.

Prawidłowo czyli jak?

Przede wszystkim powtórzmy prawdę powszechnie znaną – karmienie piersią jest najkorzystniejszą formą podawania pokarmu niemowlęciu. Podczas ssania piersi pracuje (i przygotowuje się do przyszłych zadań związanych z mową) nieporównywalnie więcej mięśni niż podczas ssania smoczka butelki. Maluch ćwiczy między innymi pionizowanie języka, bardzo ważne dla prawidłowej artykulacji. Picie mleka z butelki jest łatwiejsze niż ssanie piersi, ale przecież łatwiejsze nie znaczy lepsze. Oprócz ćwiczenia mięśni dziecko karmione piersią uczy się też prawidłowego oddychania torem nosowym, ćwiczy koordynację oddychania i połykania. Nie ma na to szans przy karmieniu z butelki.

No tak, ale przecież karmienie piersią nie zawsze jest możliwe. Nietrudno się domyślić, że w takim przypadku najkorzystniejsze będzie zapewnienie dziecku warunków możliwie zbliżonych do tych podczas karmienia piersią. Smoczek butelki powinien być twardy u podstawy, aby wspomagać pracę mięśni – z tego powodu lepiej sprawdzają się smoczki silikonowe niż kauczukowe (które łatwo się rozciągają, wymagają mniej pracy przy pobieraniu pokarmu). Powinien też być szeroki, tak aby jak najbardziej przypominał kształt kobiecej piersi.

Zarówno podczas karmienia piersią jak i butelką bardzo ważna jest pozycja ciała – pamiętajmy, aby głowa dziecka znajdowała się wyżej niż pupa.

Wprowadzenie do diety dziecka nowych pokarmów, o konsystencji innej niż mleko, wiąże się z kolejnymi ćwiczeniami aparatu artykulacyjnego. Nowe pokarmy podajemy za pomocą łyżeczki – tu szczególnie ważna jest technika karmienia. Łyżeczkę wkładamy poziomo do jamy ustnej dziecka i tak też ją wyciągamy. Nie należy wycierać łyżeczki o górną wargę. Pierwsza łyżeczka powinna być płaska. Nie zniechęcajmy się pierwszymi niepowodzeniami – niektóre dzieci potrzebują trochę więcej czasu, aby przekonać się do nowych konsystencji.

Nie powinno się przedłużać okresu, w którym dziecko dostaje papki. Bardzo ważna dla rozwoju aparatu artykulacyjnego jest nauka odgryzania i gryzienia. Opanowanie tych czynności coraz bardziej też zbliża dziecko do samodzielnego jedzenia.

A co z piciem?

Naukę picia z kubka otwartego zaczynamy, kiedy dziecko potrafi już pobierać pokarm z łyżeczki. Pamiętajmy, aby nie wlewać płynu do jamy ustnej dziecka – kubek przechylamy na tyle, aby dziecko mogło samo pobrać płyn.

Bardzo popularne są tzw. kubki niekapki. Niewątpliwie podawanie dziecku płynu w takim kubku jest wygodne dla rodziców, nie jest jednak dobre dla rozwoju aparatu artykulacyjnego dziecka. Długie picie z kubka niekapka utrwala odruch ssania i wspiera nieprawidłowy układ narządów artykulacyjnych, dlatego nie jest zalecane.
Zadaniem logopedy jest wsparcie rodziców podczas kolejnych, opisanych wyżej etapów, dlatego w przypadku jakichkolwiek wątpliwości czy problemów, warto udać się po poradę.

 

 
Leave a reply