Sezon letni to okres, gdy komary dopisują. Co robić, aby nie dać się uciążliwym insektom? Przybliżamy kilka naturalnych, bezpiecznych także dla dzieci, sposobów, na to jak sobie z nimi poradzić.

W domu

Okno. Może być pierwszą, niezwykle skuteczną przeszkodą na drodze komarów. Wiele osób pewnie na własnej skórze przekonało się, że komary docierają bardzo wysoko, nawet ponad drugie piętro. Co więc robić, żeby nie dostały się do domu? Rozwiązaniem jest siatka na komary montowana na oknie. Są one dosyć popularne i szeroko dostępne. Można także, postawić na parapecie okna rośliny, których zapach odstrasza komary. Należą do nich: bazylia, pelargonia czy kocimiętka. Komarzyca (Plektrantus koleusowaty) to roślina domowa, która otrzymała swoją charakterystyczną nazwę ze względu na specyficzny zapach, który ma właściwości odstraszające komary i mole. Wielu uważa, że tylko ta roślina skutecznie przepędza te uciążliwe owady.

komarzyca

Komary, które przedarły się przez naszą zaporę okienną można przeganiać olejkami eterycznymi. Tu znowu pojawia się bazylia, której komary nie znoszą. Inne zapachy, które chętnie rozpylimy latem to: mięta, cytryna, drzewo herbaciane, eukaliptus, można także sięgnąć po wanilię lub cynamon. Skropione kilkoma kroplami olejku waciki rozstawiamy w paru miejscach w domu, w miejscu niedostępnym dla dzieci. Innym sprawdzonym sposobem jest rozłożenie plastrów cebuli, pokrojonego czosnku albo świeżych listków pomidora.

Wygodniccy chętnie skorzystają zapewne z bardzo skutecznych, jeśli chodzi o mieszkanie, preparatów podłączanych do prądu. Inną opcją są kadzidła. Tyle, że nie wszystkie dzieci je tolerują i nie każdy akceptuje ich intensywny zapach.

Będąc w domu, na tarasie czy balkonie można sięgnąć po lampy owadobójcze. Przyciągają owady, które giną w wysokiej temperaturze. Wśród bogatej oferty urządzeń komarobójczych są i te wysyłające ultradźwięki. Mogą one jednak mieć negatywny wpływ na zwierzęta domowe. Z tego powodu, jeśli posiadamy czworonoga, warto sięgnąć po te droższe.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na dworze

Komary mają bardzo dobrze rozwinięty węch – kierują się do źródła dwutlenku węgla, substancji pochodzących z oddechu, przyciąga je ciepło ciała i pot. Z tego powodu na dworze stajemy się szczególnie atrakcyjnym, łatwo wyczuwalnym kąskiem. Aby się przed tym uchronić, możemy skorzystać z różnego rodzaju sprajów – w wersji zarówno dla dorosłych jak i najmłodszych dzieci. Te ostatnie oparte są zazwyczaj na bazie naturalnych olejków: herbacianego, miętowego, eukaliptusowego i in. Istnieje cała masa żelów, maści, wiele osób coraz chętniej sięga po specjalne opaski na rękę. Jednak warto wcześniej poznać skład, aby wybrać skuteczny środek. W przypadku opaski istotne jest właściwe przechowywanie, by móc używać jej przez dłuższy czas. Po założeniu ta charakterystyczna bransoletka uwalnia substancje, które sprawiają, że człowiek staje się dla komara ‘niewidoczny’. Zazwyczaj jedna opaska to za mało, by skutecznie ‘ukryć się’ przed komarem. Zapach może być zbyt słaby. Pamiętajmy, aby używając różnych środków trzymać się prostej zasady: środki w spraju na ubranie, na skórę – żele, środki w sztyfcie, olejki.

Istnieją także inne naturalne sposoby na te owady. Można posmarować skórę olejkiem kamforowym lub waniliowym, którego zapach jest w naszej kulturze chętniej akceptowalny niż zapach czosnku. Czosnek nacierany lub spożywany odpycha komary. Można sięgnąć po ocet jabłkowy, którego komary nie znoszą. Smarujemy nim odkryte części ciała. Dorosłym możemy polecić wcieranie w skórę witaminy C (tej w kroplach). Powinno się rozpuścić kilkanaście kropli w wodzie i nacierać. Komary lgną do potu, jednak czyste ciało nie pomoże na długo – dla komara człowiek pachnie intensywnie niezależnie od tego czy przed chwilą brał prysznic, zatem jest to wątpliwa ochrona przed ukąszeniami.

Ulżyć w swędzeniu

Apteki oferują niezliczone specyfiki na ukąszenia owadów. Znajdziemy i promocyjne oferty, ale i dosyć kosztowne. Zawsze można pokusić się o zastosowanie domowych sposobów na ukąszenia.
Na liście znajdują się więc okłady z octu, spirytusu salicylowego, soku z cytryny. Można smarować ukąszenia olejkiem eukaliptusowym, octem wymieszanym z olejkiem mięty, świeżych lub zmielonych liści laurowych, pelargonii czy czeremchy. Są amatorzy smarowania ukąszeń alkoholem lub nakładania na odczyn pasty do zębów. Polecane są okłady z liści mięty czy plastrów ziemniaka, surowego. Możemy pić wapno, które nie tyle będzie skuteczne w odstraszaniu, ale sprawi że ukąszenia będą mniej swędziały, szybciej się znikną. Dzieci mogą przyjmować wapno od 3 roku życia, chyba że lekarz zdecyduje inaczej.

Na koniec zapamiętajmy, że przede wszystkim nie należy drapać.

Źródła:

• Wypowiedź „Czy komary muszą istnieć?” dr Elżbiety Wegner, entomologa PAN, dla Tok.fm – lipiec 2013
• wiadomosci.gazeta.pl
• poradnikzielarski.pl
• milionporad.pl

Umów się na wizytę

Oferta specjalna!

 

Newsletter Babka Medica

Strefa Pacjenta

Przygotowanie do badań i wizyt
Porady i wskazówki jak przygotować się do wizyty ze specjalistą.
czytaj więcej
Ginekologia i położnictwo
Co powinnaś wiedzieć przed pierwszą wizytą u ginekologa w ciąży.
czytaj więcej
Poradnik
Cenne porady dotyczące zarówno zdrowia matki jak i dziecka.
czytaj więcej
Rozwiązania prawne
W tej sekcji znajdą Państwo obowiązujące rozwiązania prawne.
czytaj więcej