• Jak przygotować się  do wymarzonego urlopu? – kilka rad lekarza

    Jak przygotować się do wymarzonego urlopu? – kilka rad lekarza

    Ochrona przed słońcem (promieniowanie UV A i UVB) dorosłych i dzieci

    Wielkimi krokami zbliża się lato. A wraz z nim perspektywa przebywania na plaży, nad brzegiem jeziora, czy nawet na działce, gdzie słońce znacznie dłużej działa na naszą skórę. Taka ekspozycja może wywołać oparzenia skóry, zwiększa ryzyko wystąpienia nowotworów złośliwych, przyspiesza starzenie się skóry.

    Dlatego tak istotne jest zabranie ze sobą na wakacje środków z filtrami, chroniących skórę przed promieniowaniem UV. Warto zwrócić uwagę na skład kremów by nie były one alergizujące, a jednocześnie przy korzystaniu z kąpieli wodnych – by były wodoodporne.

    (Słaba ochrona: 6-10SPF– skin protection factor, średnia ochrona: 15-20-30SPF, wysoka ochrona 50SPF, bardzo wysoka ochrona 50+).
    Pamiętajmy o odpowiedniej ochronie oczu. Nie wystarczą same zaciemnione szkła, muszą zawierać filtry zatrzymujące promieniowanie ultrafiolefowe w 100%. Zabierzmy nakrycie głowy, chroniące kark i czoło.

    Pijemy wodę z pewnego źródła

    Podczas wakacyjnych podróży pijmy odpowiednią ilość wody. Przy podwyższonej temperaturze będzie to ok. 2 litrów dziennie. Pijemy przede wszystkim wodę z pewnego źródła, najlepiej butelkowaną. Unikamy picia wody z kranu, może być zakażona E.coli.

    Zabieramy środki odstraszające kleszcze i komary

    Wyruszając na oczekiwany urlop pamiętajmy o zabezpieczeniu się przed kleszczami (mogą wywołać boreliozę lub odkleszczowe zapalenie mózgu) oraz przed ukąszeniami komarów. W pewnych regionach świata komary nie tylko są uciążliwością, ale mogą przenosić groźne choroby takie jak malaria czy denga.

    Ochrona przed grzybicą

    Korzystając z hotelowych pryszniców, wanien, publicznych basenów, zawsze używajmy gumowych klapków. Pozwoli to nam ochronić się przed grzybicą stóp.

    Długie podróże

    Picie wody ma duże ochronne działanie podczas dłuższych podróży, wymuszających unieruchomienie ciała. Zwiększa ono objętość krwi i zmniejsza ryzyko zakrzepicy żylnej.

    Ważne by w takiej podróży co ok. godzinę przespacerować się. A gdy to jest niemożliwe wykonywać ćwiczenia pobudzających krążenie w stopach. (zginanie i prostowanie stóp, krążenia stopami, wciskanie opuszek wielkich palców w podłogę). U osób szczególnie narażonych na zakrzepicę żylną (palących, otyłych, stosujących antykoncepcję hormonalną), warto pomyśleć o podaniu podskórnie heparyny lub ew. doustnie aspiryny.

    Higiena chroniąca nas przed biegunką, grypą żołądkową, pasożytami i innymi infekcjami

    Okazuje się że epidemie np. grypy żołądkowej najczęściej występują na statkach wycieczkowych. Mycie rąk mydłem i ciepłą wodą, przynajmniej 20 sekund usuwa 99% wisusów i bakterii, i jest ważnym działaniem ochronnym.

    Nie mając dostępu do wody i mydła warto zaopatrzyć się w chusteczki antybakteryjne zawierające etanolu. Usuwają one baterie i wirusy. Można nimi przetrzeć w podróży samolotem nie tylko ręce ale i np. pasy bezpieczeństwa, stolik, poręcze fotela, włącznik światła, klamkę w toalecie i dźwignię spuszczania wody.

    Wiele osób słusznie nie siada na desce sedesowej w publicznej toalecie, okazuje się jednak, że znacznie więcej bakterii i wirusów jest na kurkach (bateriach) kranów i klamkach. Dlatego wiedząc że za chwilę weźmiemy za rękę swoje dziecko, a rączka pewnie powędruje do jamy ustnej malucha, może warto chwytać kurek lub klamkę przez papierowy ręcznik, lub jednorazową chusteczkę. Brzmi to trochę jak przesada, ale na pewno podnosi nasze bezpieczeństwo w sytuacji zagrożenia infekcją.

    Mała apteczka

    Warto zabrać ze sobą mały zestaw ratunkowy. Pomocne mogą być plastry (np na małe skaleczenia, czy otarcia stóp), woda utleniona do odkażenia ran, jałowy opatrunek, bandaż elastyczny. Niech w apteczne będzie też środek łagodzący w razie poparzenia skóry, lub żel po ukąszeniu owadów. Polecam też krople żołądkowe stosowane w łagodnych dolegliwościach, a także walerianowe gdy jest potrzebne uspokojenie emocji.

    Na koniec trochę z uśmiechem, przypomnę słynną łacińską sentencję Owidiusza: „Quidquid agis, prudenter agas et respice finem” – cokolwiek czynisz, czyń rozsądnie i patrz końca.

    Życzę radosnego urlopu dającego siły i miłych, ciepłych chwil w gronie najbliższych.

     

     
    Dodaj komentarz →

Dodaj komentarz

Cancel reply